Kuzuleu
Nagłówki
Serwis, który czyta prasę uważniej niż redakcja, która ją wydaje.
Po co to wszystko?
Kuzuleu powstało, bo nagłówki kłamią - nie zawsze celowo, ale regularnie.
Każdy artykuł na tym serwisie zadaje jedno pytanie: co tak naprawdę mówi ta informacja i czego w niej nie ma? Nie interesuje nas szybkość - interesuje nas dokładność. (Dziennikarstwo to nie sprint, to maraton z przeszkodami). Chcemy, żebyś po przeczytaniu tekstu wiedział więcej niż przed - i żebyś wiedział, czego jeszcze nie wiesz.
Konkretna różnica
Większość serwisów o mediach komentuje to, co już wszyscy widzą. My szukamy tego, co zostało pominięte.
Nie piszemy recenzji artykułów. Nie oceniamy dziennikarzy. Analizujemy strukturę informacji - co zostało powiedziane wprost, co przemycono w tle, a co całkowicie wypadło z kadru. (Brak informacji to też informacja). Każdy tekst ma jednego autora odpowiedzialnego za tezę - bez redakcyjnego rozmycia odpowiedzialności.
Zakładany poziom czytelnika
Ten serwis nie jest dla kogoś, kto dopiero zaczyna interesować się mediami.
Zakładamy, że czytasz prasę regularnie, masz już pewne opinie i potrafisz odróżnić komentarz od reportażu. Piszemy dla osób, które chcą pójść krok dalej - zrozumieć mechanizmy doboru tematów, logikę tytułowania, sposób w jaki źródła są (lub nie są) weryfikowane. Nie tłumaczymy podstaw. Wchodzimy od razu w głąb.
Dziennikarz
Osoba pracująca w mediach, która chce rozumieć własną branżę z zewnątrz.
Analityk mediów
Ktoś, kto śledzi trendy i potrzebuje konkretnych przykładów do własnej pracy.
Świadomy czytelnik
Niekoniecznie zawodowiec - ale ktoś, komu zależy na tym, żeby nie dać się zwieść.
Czego tu nie znajdziesz
Świadome ograniczenie zakresu to nie słabość - to warunek jakości.
Nie piszemy o polityce jako takiej. Piszemy o tym, jak polityka jest opisywana. Nie oceniamy rządów ani partii - oceniamy sposób, w jaki media o nich mówią. (To fundamentalna różnica). Dzięki temu unikamy wpadnięcia w pułapkę, którą opisujemy: tworzenia treści, która udaje analizę, a jest tylko kolejną opinią polityczną.
Efekty, które czytelnicy opisują
Nie obiecujemy transformacji. Ale kilka rzeczy pojawia się w opisach czytelników na tyle często, żeby je tu wymienić.
Osoby, które regularnie czytają Kuzuleu, piszą że zaczęły inaczej czytać nagłówki - wolniej, z większą podejrzliwością wobec pierwszego zdania. Kilka osób wspomniało, że zmieniło sposób, w jaki same piszą - zawodowo lub prywatnie. To nie są gwarantowane efekty. To po prostu to, co ludzie zgłaszają.
Bartosz Wierzbicki
Pracuję w PR od ośmiu lat. Po kilku miesiącach z Kuzuleu zacząłem inaczej patrzeć na własne komunikaty - widzę w nich to, czego wcześniej nie widziałem.
Marek Szymański
Uczę języka polskiego w liceum. Używam fragmentów analiz z tego serwisu na lekcjach o mediach. Uczniowie reagują lepiej niż na podręcznikowe przykłady.
Czytelniczka z Wrocławia
Nie jestem z branży. Czytam, bo chcę rozumieć, co czytam w gazetach. To brzmi banalnie, ale wcześniej tego nie umiałam nazwać.
Jak wygląda rozmowa z autorami
Każdy artykuł ma sekcję komentarzy, ale ważniejszy jest adres e-mail.
Autorzy czytają wiadomości wysyłane na (contact@kuzuleu.pro) i odpowiadają - nie automatycznie, nie szablonowo. Jeśli masz konkretne pytanie do tekstu, sprzeciw wobec tezy lub przykład, który obala nasze założenie - napisz. Najciekawsze wymiany zdań czasem trafiają do kolejnych artykułów, oczywiście za zgodą. Nie szukamy potwierdzenia - szukamy korekty.
Poznaj autorówStarsze teksty wciąż działają
Większość analiz medialnych starzeje się szybko. Staramy się, żeby nasze nie starzały się w ogóle.
Piszemy o mechanizmach, nie o konkretnych wydarzeniach. Dlatego tekst o sposobie tytułowania artykułów z 2021 roku jest równie użyteczny dziś. Archiwum jest przeszukiwalne według tematu, formatu i poziomu trudności - nie według daty publikacji. Najlepiej zacząć od sekcji analitycznej, gdzie teksty są pogrupowane tematycznie.
Szukaj po temacie
Każdy tekst ma przypisane tagi tematyczne - np. „nagłówek", „źródła", „kontekst". Możesz filtrować archiwum bez przeglądania dat.
Zacznij od analityki
Sekcja analityczna zbiera teksty pogłębione, dłuższe i bardziej techniczne. To dobre miejsce na pierwsze spotkanie z serwisem.
Wróć do podstaw
Kilka tekstów z pierwszego roku działalności to wciąż najczęściej czytane pozycje w archiwum. Nie ma powodu, żeby je omijać.